J.²

Księżyc smutniał. Rój łzawych serafinów cichy
Śniąc, z smykiem w dłoni, w kwiatów ukojne kielichy,
Dymiące mgłą, — snuł mrące, wiolinowe tony
Białych łkań, poprzez płatków błękitne korony…
[…]

Zjawa
Stéphane Mallarmé
przeł. Bronisława Ostrowska